Sarbinowo i jego urok

Sarbinowo na pewno należy zaliczyć do niezwykle znanych i przede wszystkim chętnie odwiedzanych miejscowości turystycznych na naszym morzem. Atrakcyjnie położona, w pobliżu wielu innych, równie interesujących miejsc sprawia, że pobyt tam na pewno będzie niezapomniany i pozwoli wypocząć bez problemu. Ponieważ Sarbinowo od długiego czasu przyciąga uwagę turystów, na pewno dość łatwo uda się tam znaleźć odpowiednie noclegi, bowiem baza noclegowa jest niezwykle rozbudowana i dostosowana do potrzeb odwiedzających osób (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,sarbinowo).
Sarbinowo, podobnie jak wiele nadmorskich miejscowości, to przede wszystkim piękna plaża. W tym miejscu jest ona niezwykle duża, piaszczysta, i utrzymywana w jak najlepszym stanie, przede wszystkim jak mowa o jej czystości, aby wypoczywające osoby czuły się tam jak najlepiej. Wzdłuż plaży rozciąga się zachęcająca do spacerów promenada. Roztacza się z niej przepiękny widok na okolicę, wiele osób właśnie tam wybiera się po to, aby zrobić sobie niezapomniane zdjęcia z Sarbinowa. Z jednej strony promenady znaleźć można plażę i morze, zaś z drugiej strony ciąg kawiarenek i barów, w których można smacznie zjeść czy czegoś się napić.
Podczas pobytu na plaży można korzystać nie tylko ze słońca i kąpieli w morzu, ale bez problemu można się oddać także przyjemności uprawiania różnorodnych sportów wodnych. Niezbędny sprzęt bez problemu można wypożyczyć na miejscu, tak samo szybko można znaleźć osoby, które udzielą kilku lekcji korzystania z niego początkującym.
Będąc w Sarbinowie nie sposób jednak nie zobaczyć kilku interesujących miejsc. Przede wszystkim neogotycki kościół z 1856 roku, pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Przepiękny, pozwalający zobaczyć urok budynków z tamtego okresu. Tak samo nie można pominąć doskonale zachowanej chaty rybackiej. Ciekawostką Sarbinowa jest także przydrożny krzyż, który znany jest jako „atomowy krzyż”. Został postawiony przez mieszkańców jako wyraz ich obawy przed budową w okolicy elektrowni atomowej.
W bliskiej okolicy Sarbinowa można skorzystać z bardzo wielu różnorodnych atrakcji, takich jak jazda konna czy możliwość wypożyczenia quadów. Warto na pewno wybrać się na wycieczkę pieszą jednym z wielu okolicznych szlaków turystycznych. Tak samo miłośnicy jazdy na rowerach bez większych problemów mogą znaleźć dla siebie idealne szlaki, którymi zwiedzą bez przeszkód okolicę, w tym wiele leżących w pobliżu miejscowości.

Historia wsi Wetlina

Jeśli ktoś nie był jeszcze nigdy w Bieszczadach, a chce w końcu poznać ten niezwykły region Polski, proponuję na pierwszy swój pobyt wybrać Wetlinę. Ta maleńka wioska, to jedna z głównych baz turystycznych w Bieszczadach.

Historia wsi rozpoczyna się w wieku XVI kiedy to była ona lokowana na prawie wołoskim, przez rodzinę Kmitów. W roku 1580 wieś przeszła w ręce Stanisława Herburta – brata Barbary Kmity, żony ostatniego z rodu Kmitów – Piotra, która umarła bezpotomnie. Następnie około roku 1660 wieś ponownie zmieniła właścicieli, tym razem stali się nimi Boguscy, następnie Lipscy, a po nich Konarscy, którzy byli właścicielami Wetliny, aż do wybuchu I wojny światowej. Wieś przez te wszystkie wieki, miała charakter typowo rolnicza. Zajmowano się tu uprawą owsa oraz hodowlą owiec.

Podczas II wojny światowej, wieś znalazła się pod okupacją niemiecką. Okupanci postawili tu strażnicę. W roku 1943 w wyniku nalotów lotnictwa radzieckiego wieś została w znacznym stopniu zniszczona. W rok później do Wetliny wkroczyła Armia Czerwona, w wyniku czego we wsi spłonęło kilkanaście domów. Po opuszczeniu przez wojsko wioski, w roku 1945 wybuchła tu epidemia tyfusa plamistego. Ponadto wieś była nękana w równym stopniu przez UPA i NKWD. W końcu w roku 1946 LWP spaliło 42 domy, a ludność wywieziono do ZSRR, resztę ludności wysiedlono w roku 1947, a wioska przestała istnieć. Ponownie zasiedlenie wsi miało miejsce w latach 50. XX wieku, kiedy to osiedlili się tu pracownicy leśny. Potem (w okresie 1957-1964) przez wieś poprowadzono linię kolejki wąskotorowej z Majdan do Moczarnego.

Wieś dość szybko stała się chętnie odwiedzanym letniskiem, a to za sprawą swego doskonałego położenia. Aktualnie w sezonie wakacyjnym wieś jest wręcz oblegana przez turystów, na których przybycie czeka bardzo szeroka oferta kwater i pokoi (zobacz tu – meteor), a także lokale gastronomiczne.

Cerkiew św. Michała Archanioła w Ustrzykach Dolnych

Bieszczady to góry, które kojarzą się przede wszystkich z wolnością, bogatą przyrodą i pięknymi widokami. Jest to oczywiście bardzo słuszne skojarzenie, jednak trzeba pamiętać, że Bieszczady to także miejsce, bardzo ciekawe pod względem historycznym, gdzie można obejrzeć wiele zabytkowych budowli. Najlepszym tego przykładem są Ustrzyki Dolne. Miasto to wybierane jest najczęściej przez turystów, którzy decydując się na nocleg w bieszczadzkich stronach chcą mieć łatwy dostęp do szlaków turystycznych i często nie zwracają uwagi na piękno miasta, w którym spędzają czas. A będąc w Ustrzykach Dolnych, warto znaleźć czas na zwiedzenie kilku zabytkowych budynków.

Warto przede wszystkim odwiedzić murowaną cerkiew św. Michała Archanioła i Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny wybudowaną w roku 1847. Do połowy XX wieku była wykorzystywana zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, później przez dwa lata służyła katolikom jako kościół. Od roku 1953 do 1980 była wykorzystywana jako magazyn, co w znacznym stopniu przyczyniło się do jej dewastacji. W 1980 roku została zwrócona kościołowi katolickiemu, a 5 lat później przeszła gruntowy remont, w tym też roku biskup przemyski zdecydował o oddaniu świątyni grekokatolikom.

Świątynia jest budynkiem dwudzielnym, składa się z zamkniętego półkoliście prezbiterium oraz szerszej niż prezbiterium, prostokątnej nawy. Do prezbiterium od strony północnej dobudowana jest zakrystia. Obok cerkwi jest zlokalizowana dzwonnica parawanowa, której powstanie datuje się na rok 1847.

Dzwony, które na niej obecnie wiszą pochodzą najprawdopodobniej z cerkwi z Dźwiniacza Dolnego. Przy cerkwi znajduje się cmentarz, na którym nie ma żadnych nagrobków, natomiast stoi tam dębowy krzyż ustawiony w roku 1938 dla upamiętnienia Chrztu Rusi.