Bogactwo przyrodnicze Beskidów

Beskidy to grupa pasm górskich w Karpatach rozciągająca się od rzeki Beczwy na zachodzie (Republika Czeska) aż do rzeki Czeremosz (Republika Ukrainy) na wschodzie. Szerokość pasma Beskidów wynosi od 50 do 70 kilometrów, a ich długość to ok. 600 kilometrów. Beskidy są często wybieranym kierunkiem wypraw wielu Polaków i nie tylko.

Niewątpliwie jednym z powodów, dla którego są tak często odwiedzane, są walory przyrodnicze pasm górskich składających się na Beskidy. Można tu spotkać wiele gatunków zwierząt i roślin, które nie występują w innych regionach Polski. Wędrując po Beskidach, jak już wspomniano, można spotkać wielu przedstawicieli fauny. Podczas wycieczek łatwo można zaobserwować dookoła siebie takie gatunki jak: dzik, lis, niedźwiedź, wilk szary, ryś, żbik, jeleń szlachetny, kuna, borsuk. Jednakże Beskidy to nie tylko duża zwierzyna leśna. Zadzierając głowę w górę, można zobaczyć bażanta, kilka gatunków sikor, orlika krzykliwego, drozda, dzięcioła, kruka, puchacza zwyczajnego czy myszołowa. Jeśli zaś spojrzeć pod nogi, z pewnością uda się zobaczyć uciekające przed nami salamandry plamiste, żmije, padalce czy traszki górskie oraz niezliczoną ilość owadów, mięczaków czy pajęczaków. Nadto w strumieniach, potokach i jeziorkach można gołym okiem zaobserwować karpie, leszcze, pstrągi czy lipienie. Oprócz bogatej fauny, w Beskidach można też cieszyć się widokiem wielu przedstawicieli flory. Trzeba przy tej okazji zauważyć, że świat roślin jest tu podzielony na piętra (regle), na których rosną inne rodzaje roślinności. W reglu dolnym rosną lasy mieszane, w których dominują buki, jodły i jawory. Regiel górny to przestrzeń porośnięta karpackim borem świerkowym. Kolejne piętro, to piętro subalpejskie. W tej partii gór najczęściej występuje kosodrzewina, porzeczka skalna i jarząb zwyczajny, a czasami zdarza się jeszcze jakiś skarlały świerk. Najwyższe piętro roślinności beskidzkiej, to piętro alpejskie. Porośnięte jest taką roślinnością jak sit skucina, kostrzewa karpacka, kostrzewa niska czy mietlica alpejska. Biorąc pod uwagę powierzchnię, jaką zajmują Beskidy oraz bogactwo przyrodnicze, nie można dziwić się, że na ich obszarze powstało aż jedenaście parków narodowych położonych na terenach należących do trzech państw: Polski, Słowacji i Ukrainy. Polskie parki narodowe to: Babiogórski Park Narodowy, Gorczański Park Narodowy, Magurski Park Narodowy i Bieszczadzki Park Narodowy. Słowacja posiada na obszarze Beskidów tylko jeden park narodowy, tj. Park Narodowy Połoniny. Najwięcej parków narodowych w Beskidach posiada Ukraina i są to: Użański Park Narodowy, Park Narodowy Skolskie Beskidy, Park Narodowy Synewir, Karpacki Park Narodowy, Park Narodowy Huculszczyzna, Wyżnicki Park Narodowy.

Beskidy to zresztą nie tylko przyroda. Na ich terenie położonych jest wiele mniejszych i większych miejscowości, w których na chętnych czeka wiele atrakcji. Na szczęście baza noclegowa w Beskidach jest bardzo rozbudowana. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej hasło: "noclegi Beskidy meteor" i od razu pojawi się wiele ofert. Każdy z pewnością znajdzie tu odpowiednie dla siebie miejsce do spania.

Atrakcje turystyczne Niechorza

Niechorze to malowniczo położna nadmorska miejscowość, która na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci rozkochała w sobie tysiące Polaków, ale i gości z zagranicy. Niewątpliwie stało się tak głównie za sprawą tutejszej przepięknej piaszczystej plaży, która stanowi ponad stumetrowe kąpielisko. Jest to oczywiście największa atrakcja turystyczna okolicy, jednak nie jedyna. W Niechorzu bowiem jest również wiele innych atrakcji. Jedną z nich jest na przykład tutejsza latarnia morska. Pochodzi ona z połowy wieku dziewiętnastego. Burzliwa historia co prawa odcisnęła na niej piętno, jednak na dzień dzisiejszy odremontowana i zadbana, jest udostępniona pragnącym historycznych i estetycznych doznań turystom. Usytuowana jest ona na klifach oraz zabezpieczona przed osuwaniem specjalną betonową podmurówką stanowiącą 480 metrów. W Niechorzu, poza tą piękną wznoszącą się nad plażą latarnią, można również obejrzeć wszystkie latarnie polskiego wybrzeża w parku miniatur. Wszystkie prezentowane tam eksponaty prezentują latarnie w skali 1 do 10. Są to zatem eksponaty dosyć sporych rozmiarów, ukazujące piękno i różnorodność tych, jakże użytecznych budowli.

Kolejną atrakcją turystyczną Niechorza jest tutejsze Muzeum Rybołówstwa. Dysponuje ono stałą wystawą, na której zwiedzający mogą obserwować obrazy nawiązujące do historii rybołówstwa, ale również rozmaite eksponaty, jak łodzie i wszelkiego rodzaju sprzęt służący połowom. Poza tym w muzeum odbywają się spotkania, koncerty i spektakle – stanowi ono zatem swoiste centrum kulturowe.

Kolejną atrakcją Niechorza, jedną z wielu zresztą, jest stacja zabytkowej kolejki wąskotorowej. Nie rozpoczyna ona oraz nie kończy tutaj swojego biegu, jednak przybywający turyści, mogą przyłączyć się do podróży stuletnią kolejką wyruszająca z Pogorzelicy do Gryfic.

Do Niechorza najczęściej przybywają urlopowicze pragnący w tej pięknej okolicy spędzić swój letni wypoczynek. Baza noclegowe tego malowniczego miasta staje każdego roku na wysokości zadania, zapewniając przyjezdnym doskonałe warunki oraz zróżnicowane noclegi. Niechorze bowiem dysponuje zarówno hotelami, jak i pensjonatami oraz kwaterami prywatnymi. Atrakcje tutaj dostępne zadowolą zarówno młodzież, małe dzieci, dorosłych, jak i seniorów pragnących spokoju i ucieczki od zgiełku codzienności.

Nie będziesz ponury, gdy zwiedzisz Kaczawskie Góry

Na terenie Gór Kaczawskich (wikipedia.pl) licznie występują muzea oraz zamki, które warto poznać. Zacznijmy najpierw od "Muzeum Górnictwa w Leszczynie", w którym możemy zapoznać się z pamiątkami z zakresu górnictwa na tym terenie. Wypalano tutaj wapno z pobliskiego kamieniołomu. Co roku pokazywane są również tradycyjne metody wytopu miedzi, zwane "Dymarkami Kaczawskimi". Jest tutaj skansen, który opowiada turystom historię górnictwa i hutnictwa w tym regionie. Możemy zobaczyć dawne narzędzia do wytopu rud i poznać dawne tradycje hutników.

Drugim miejscem jest "Muzeum Rzemiosła". Jest to muzeum ekologiczne. Nie ma tu żadnego ogrodzenia czy typowych eksponatów. To miejsce tworzą sami mieszkańcy, którzy pozostając w swoim naturalnym środowisku dzielą się z przyjezdnymi swoją wiedzą odnośnie tradycyjnych technik rzemiosła. Dominują tutaj ceramicy. Każdy z nas może uczestniczyć w miejscu tym w warsztatach i na przykład zrobić sobie samodzielnie filiżankę lub kubek, w którym po powrocie do domu będziemy mogli napić się gorącej kawy czy herbaty. Na terenie obiektu znajduje się również pasieka, w której możemy kupić pyszny miód, wosk oraz pyłek kwiatowy. Możemy sami wykonać świecę dla siebie.

Przejdźmy teraz do wspaniałego "Muzeum Regionalnego w Jaworze". Znajduje się tutaj piękny, zabytkowy kościół, który został zbudowany z cegły i kamienia. W jego wnętrzu znajdują się polichromie z XVI wieku. Jest tutaj również arkadowy ganek z wieżą obronną i niewielki kawałek dawnej fosy.

Tutaj z bazy noclegowej Gór Kaczawskich {meteor-turystyka,pl} warto wybrać "Villę Greta". Pensjonat jest bardzo rodzinny i do tej samej rodziny należy już ponad sto trzydzieści lat. Znajdują się tutaj zabytkowe meble oraz pamiątki rodzinne. Panuje tutaj dzięki temu bardzo przyjazna i rodzinna atmosfera z zachowaniem dawnych tradycji. Pokoje są przytulne, słoneczne z wygodnymi łóżkami. Posiłki wydawane są w sali jadalnej, a do dyspozycji gości oprócz dań tradycyjnych kuchni polskiej są również dania dietetyczne. Zostało też ułożone specjalne menu dla dzieci. W pensjonacie możemy również wybrać się do baru, aby skosztować tutejszego piwa. Dla najmłodszych na terenie obiektu znajduje się sala zabaw, barierki zabezpieczające oraz plac zabaw. Przed hotelem znajduje się duży ogród ze sprzętem do grillowania i bezpłatny parking dla gości.

Z wizytą w Zamościu

Przebywając w okolicach Roztocza, koniecznie trzeba wybrać się do pięknego i niezwykle zabytkowego Zamościa. Było to prywatne miasto kanclerza oraz hetmana Jana Zamoyskiego. Co ważne, zostało wpisane na listę UNESCO.

Zamość powstał w szesnastym wieku, na planie pięcioboku o układzie szachownicy. Twórcą planu oraz projektantem licznych budynków był Morando, włoski architekt. Miasto składało się z trzech rynków: Wielkiego, Solnego oraz Wodnego. Ten pierwszy uważa się za jeden z najpiękniejszych w Polsce. Turystów szczególnie zachwycają ormiańskie kamienice z fryzami, ornamentami zwierzęcymi oraz roślinnymi i orientalnymi attykami. Na samym środku rynku znajduje się okazały ratusz i wieża z zegarem, która ma ponad 50 metrów wysokości. Ratusz wciąż jest siedzibą miejskich władz. Warto także zwiedzić katedrę Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła. Jest to dawna kolegiata i uznaje się ją za jedną z najpiękniejszych renesansowych świątyń w całym kraju. Była ona wzniesiona w ramach dziękczynienia za zwycięstwa hetmana z Rosjanami. Na ścianach katedry wiszą obrazy, które przedstawiają życie św. Tomasza Apostoła. Podziw budzi barokowy ołtarz główny z figurami świętych. Zachwyca także srebrne tabernakulum i ikona Matki Bożej Zamojskiej. W świątyni znajduje się również kaplica Zamoyskich z okazałą płytą nagrobną hetmana. Z kolei w kryptach mieści się mauzoleum całego rodu Zamoyskich, a w kaplicy Relikwii zobaczyć można aż kilkadziesiąt relikwiarzy.

W Zamościu na uwagę zasługuje także pałac, który był pierwotną rezydencją Jana Zamoyskiego. Zaprojektował ją sam Morando. Pałac wyglądał jak twierdza z obwałowaniami. Prowadziły do niego okazałe schody, a wokół dziedzińca postawiono krużganki. Szczególnie zachwycały pełne przepychu wnętrza. Po pewnym czasie pałac został przebudowany w stylu barokowym, a dzisiaj mieści się tu sąd oraz prokuratura.

Zamość leży u podnóża przepięknych roztoczańskich wzgórz, dlatego funkcjonuje również jako doskonała baza wypadowa i noclegowa dla tych, którzy pragną zwiedzić całe Roztocze. Gdy wpiszemy w wyszukiwarkę internetową hasło: "noclegi Roztocze opinie z Meteor-Turystyka", z pewnością wyświetli się nam wiele stron z kwaterami właśnie w Zamościu. Dzięki temu można podziwiać zarówno niezwykle urokliwą roztoczańską przyrodę, jak i słynne zamojskie zabytki.

Ustroń – piękny region Śląska

Ustroń to według wielu jedno z najpiękniejszych miejsc w całym Beskidzie Śląskim. Od wielu lat należy do czołówki najchętniej odwiedzanych kurortów w polskich górach. W Ustroniu każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno entuzjaści „białego szaleństwa”, którzy mają tu piękne trasy zjazdowe, jak i kuracjusze, którzy szukają ciszy i spokoju. Jako, że jest to bardzo popularne uzdrowisko, baza noclegowa sprosta oczekiwaniom praktycznie każdego przybysza.

RÓWNICA

Górująca nad Ustroniem Równica o wysokości 884 m n.p.m., jest bez wątpienia jedną z najbardziej obleganych gór w całym Beskidzie Śląskim. Choć podczas letnich i zimowych weekendów panuje na niej nieznośny ruch, warto wybrać się w to nietuzinkowe miejsce i spróbować regionalnych specjałów w Zbójnickiej Chacie i Czarcim Kopycie. Wrażenia kulinarne równe są wrażeniom estetycznym. Z polany powyżej schroniska na Równicy rozciąga się cudownie piękna panorama na dolinę rzeki Wisły i pozostałe wierzchołki Beskidu Śląskiego oraz Śląsko-Morawskiego, a także na wspaniale majestatyczne Pogórze Śląskie.

CZANTORIA

Równie słynna i nie mniej piękna jest Czantoria o wysokości niemal 995 m n.p.m. Góra ta od wielu już lat cieszy się stale rosnącą popularnością wśród turystów z całego świata. Niektórzy nawet nazywają ją Kasprowy Beskid. Popularność Czantorii wzrosła w ogromnym stopniu po 1967 r., gdy na wschodnim stoku szczytu skończono wówczas budowę wyciągu krzesełkowego z Ustronia-Polany na polanę Stokłosicę. Z wierzchołka Czantorii rozciąga się wspaniały widok na niemal cały Beskid Śląski oraz otoczenie doliny Wisły.

KULTURA

Ustroń to również miejsce, w którym można znaleźć nie tylko coś dla ciała, ale również dla duszy. W zasadzie przez cały rok w mieście odbywają się różnego rodzaju imprezy kulturalne. Latem – najczęściej w zadaszonym amfiteatrze lub na rynku, a gdy jesienią przychodzą nieco zimniejsze dni, miasto zaprasza miłośników sztuki do Miejskiego Domu Kultury zwanego "Prażakówka". Najpopularniejsze wydarzenia kulturalne w Ustroniu to między innymi Ustrońskie Spotkania Teatralne, Ustrońska Jesień Muzyczna, Festiwal Folk & Country oraz Ustrońskie Dożynki. Ustroń to świetne miejsce na wypad z rodziną lub ze znajomymi. Bez względu na porę roku, każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Również noclegi Ustroń oferuje w bardzo przystępnych cenach, co pozwala cieszyć się wypoczynkiem bez strachu o domowe finanse. Komfortowa i przytulna baza noclegowa (Ustroń noclegi na meteorze) spodoba się na pewno każdemu.

Tanie i ciekawe wakacje w Okunince

Właśnie wróciliśmy z wakacji. Nie mogliśmy sobie pozwolić ze względów finansowych na tropikalny wyjazd, ale nie jesteśmy z tego powodu rozczarowani, gdyż Polska jest równie piękna. Myślisz sobie pewnie, że odwiedziliśmy jeden z popularnych nadmorskich kurortów. Kołobrzeg, Świnoujście, Mielno czy Ustka? Niestety nie. Nasz urlop spędziliśmy nad jeziorem. No to Mazury – pewnie tak powiesz, jednak my znów zaprzeczymy. Miejsce, które wybraliśmy na nasz wypoczynek jest niewielka wioska położona w województwie lubelskim. To Okuninka. W pobliżu nie ma żadnych dużych miast ani zakładów przemysłowych. Cała miejscowość położona jest wśród lasów. To spełnienie naszych marzeń. W pobliżu znajduje się park krajobrazowy, a nieco dalej Poleski Park Narodowy. Dodatkową atrakcją jest bliskość do granicy ukraińskiej, która wynosi zaledwie kilkanaście kilometrów. Jednak nie ma bezpośredniej drogi z Okuninki na Ukrainę. Trzeba przejechać kilkadziesiąt kilometrów, ale dla nas nie był to problem, gdyż niezwykłe jeziora, które zobaczyliśmy w pobliżu kompletnie nieznanych nam miejscowości całkowicie zrekompensowały nam czas spędzony w samochodzie.

Zapytasz pewnie czy tylko sąsiedztwo z parkami i Ukrainą jest największą tutejszą atrakcją. Nie. Największym magnesem, przyciągającym turystów jest Jezioro Białe, którego wody zaliczane są do pierwszej klasy czystości. Można odpocząć na całkiem sporej, piaszczystej plaży jak i zażyć kąpieli w wodzie i promieniach słonecznych. Po relaksie spróbowaliśmy swoich sił w sportach wodnych. Wynajęliśmy razem z przyjaciółmi rowerki wodne. Początki nie były łatwe, ale z czasem szło coraz lepiej. Można było także wypożyczyć łódki, kajaki oraz sprzęt do windsurfingu.

Zastanawia Cię pewnie, gdzie spaliśmy i odpoczywaliśmy. Ze względu ograniczonego budżetu zdecydowaliśmy się na hotel Sanvit. Razem z kolegą zarezerwowaliśmy pokój z dwoma łóżkami jednoosobowymi za bodajże 150 zł. Myślisz pewnie, że nie chcieliśmy dużo wydać, a jednak zdecydowaliśmy się na hotel. Tak, gdyż jego oferta, lokalizacja, kuchnia i położenie były bardzo atrakcyjne i to za niewielką cenę. Duży wpływ na nasz wybór mieli także przyjaciele i dzielenie kosztów. W bazie noclegowej Okuninki znajduje się też wiele innych hoteli, pensjonatów, ośrodków wypoczynkowych oraz domków letniskowych. Okuninka to naprawdę fajne miejsce na przyjacielski lub rodzinny wypad z dala od miasta. Polecamy wszystkim z całego serca.

Gliwice – nieznane miasto na Śląsku

Podróżując po Polsce, często trafiamy do miast, które mogłyby się wydawać nieciekawe, ze względu na ich lokalizację czy brak sławnych atrakcji, które mogłyby przyciągać turystów. To często nie jest jednak zgodne z rzeczywistym urokiem miasta, bowiem może posiadać ono wiele unikatowych i niewątpliwie urokliwych miejsc, które nas zaskoczą. Posiadają zazwyczaj niesamowitą infrastrukturę zabytków oraz innych elementów, będących ich zdecydowanym atutem. Tylko od nas zależy czy dostrzeżemy piękno otaczającego nas świata. Jadąc do takich miast pamiętajmy by uzbroić się w rzetelny przewodnik, który pomoże nam odkryć te wszystkie fascynujące części. Dodatkowo warto też zadbać o wynajęcie pokoju hotelowego (noclegi Gliwice – www) z wyprzedzeniem, co niejednokrotnie wiąże się z uzyskaniem niższej ceny, a także większym wyborem, a wiec możliwością dostosowania komfortu zgodnie z naszymi potrzebami.

Gliwice to miasto w województwie śląskim, leżące nad rzeką Kłodnicą. Taka lokalizacje daje niesamowite możliwości, co do korzystania z uroków akwenu. Tutaj bowiem możemy śmiało korzystać z plaży miejskiej, uczestniczyć w licznie organizowanych spływach kajakowych, czy choćby usiąść nad jej brzegiem z wędką i zrelaksować się. Jest tutaj również specjalnie przygotowane kąpielisko leśne, które od lat służy mieszkańcom i turystom, do zaznania odrobiny radości w wygłupach w wodzie.

Nie zapominajmy o pięknym i znanym Pałacu, który niewątpliwie powala architekturą i wielkością. Ta niesamowita budowla zaskakuje również prywatną kaplicą, która posiada piękne witraże i ciekawą aranżację, dzięki czemu dodatkowo zwiększa atrakcyjność miejsca. Należy wspomnieć w tym miejscu o zamku Piastowskim, gotyckim XIV – wiecznym budynku. Dziś służy on jako muzeum, w którym możemy zobaczyć na przykład szkielet prawdziwego mamuta, czy kolekcje broni białej.

Baza noclegowa w Gliwicach jest dobrze zorganizowana, dzięki czemu każdy z nas znajdzie coś dla siebie. Nocleg w tym mieście to wydatek wahający się od 50 do 250 złotych za dobę. To ile zapłacimy za pokój zależy wyłącznie od naszych wymagań i zasobności naszego portfela. Pamiętajmy jednak, że do każdej wycieczki trzeba się należycie przygotować, a wiec z wyprzedzeniem zadbać o rezerwację, zaopatrzyć w przewodnik oraz wziąć ze sobą wszelkie niezbędne elementy, które pomogą nam cieszyć się z wyjazdu, nawet jeśli pogoda nam nie dopisze.

Wędkowanie w okolicy Łagowa

Piękne jezioro w Lubuskiem przyciąga co roku wielu amatorów wypoczynku. Ludzie przyjeżdżają tu, aby wypocząć na plaży, popływać na nieoficjalnym kąpielisku oraz wypożyczyć sprzęt i uprawiać rozmaite sporty wodne, od kajakarstwa po windsurfing. Na amatorów aktywnego wypoczynku czeka w Łagowie atrakcyjne zaplecze noclegowe oraz infrastruktura rekreacyjna.

Ci, którzy zobaczą głębokie wody i zarośnięte brzegi zbiorników, zastanawiają się od razu jak dobrze łapie się tu ryby. Rzeczywiście, Łagów to znakomite miejsce na wędkarski wypad. Składa się na to kilka czynników. Znajdują się tu dwa jeziora o nieco odmiennej charakterystyce. Jezioro Łagowskie w całości leży na terenie rezerwatu krajobrazowego i obejmuje je strefa ciszy, więc motorówki nie będą straszyć wędkarzom rybek. A jest tu co łowić, bo w zbiorniku występuje wiele gatunków. Znajdziemy tu zarówno karpie, leszcze, węgorze i sandacze, jak i sumy, płocie, szczupaki oraz ogromne okonie. Ułatwieniem dla wędkarzy są liczne pomosty wybudowane nad jeziorkiem. Jezioro Trześniowskie łączy się wąskim przesmykiem z Łagowskim, co ułatwia wymianę wody i mieszkańców. Tu również panuje strefa ciszy, a niezwykle głęboki i przejrzysty zbiornik, cieszy się popularnością wśród zwolenników nurkowania.

Tutaj również amatorzy zastaną sporo gatunków ryb, takich jak trocie, węgorze, sielawy i sieje. Występują tu dość pokaźne egzemplarze linów, szczupaków, okoni i leszczy. Spośród tak licznych mieszkańców, nietrudno będzie wyłowić kilka okazów, które skuszą się na oferowaną przynętę. Jeśli wędkowanie nie idzie najlepiej, warto wypróbować inne łowisko bądź inną przynętę oraz postarać się łowić ryby wczesnym rankiem lub wieczorem, kiedy to zwykle najlepiej biorą. Inni wędkarze chętnie doradzą na co łowić, korzystając z okazji, aby pochwalić się swoimi sukcesami wędkarskimi. Należy tylko pamiętać, aby przed zamoczeniem kija w wodzie nie zapomnieć o wykupieniu odpowiedniego pozwolenia na wędkowanie. Przy odrobinie szczęścia amatorom kolację uszlachetnią własnoręcznie złowione rybki. Wielu wędkarzy przyjeżdża tu na noclegi, Łagów jest bowiem miejscowością leżącą na pograniczu dwóch zasobnych jezior, w których występują spore egzemplarze ryb i ogromny wybór gatunków. Na tutejszych łowiskach każdy pasjonat spędzi bardzo udane wczasy, przywożąc do domu ryby i wspaniałe wspomnienia.

Światła w wodzie – Rewa

W miejscowości Rewa, od roku 1997 zachodzi zjawisko bioluminescencji. Jest to produkcja i emisja światła przez żywy organizm. Jest formą chemiluminescencji. Bioluminescencja powszechnie występuje u kręgowców i bezkręgowców morskich, a także w niektórych grzybów, mikroorganizmów, w tym bakterii i niektórych bioluminescencyjnych bezkręgowców lądowych takich jak świetliki. U niektórych zwierząt, światło wytwarzane jest przez drobnoustroje, takie jak bakterie symbiotyczne Vibrio. Od strony biologicznej wygląda to następująco: Głównym reakcja chemiczna bioluminescencji polega na emitowaniu światła za pomocą pigmentu zwanego lucyferyną i enzymu lucyferazy. Proces ten jest wspomagany przez inne białka, takie jak ekworyna, u niektórych gatunków. Enzym katalizuje utlenianie lucyferyna. U niektórych gatunków, rodzaj lucyferyny wymaga kofaktorów, takich jak jony wapnia lub magnezu, a czasami również cząsteczkę adenozynotrójfosforanu do przenoszenia energii (ATP). W procesie ewolucji, lucyferyny uległy niewielkim przeobrażeniom: jedna w szczególności- koelenterazyna- znajduje się u dziewięciu różnych zwierząt (gromad), choć u niektórych z nich jest ona pozyskiwana poprzez dietę.

Odwrotnie, lucyferazy różnią się znacznie w różnych gatunkach. Bioluminescencja pojawiła się ponad czterdzieści razy w historii ewolucji. Bioluminescencja u ryb zaczęła pojawiać się przynajmniej od okresu kredowego. Około 1500 gatunków ryb znanych jest ze swojej bioluminescencji i funkcję tą rozwinęło niezależnie co najmniej 27 razy. Spośród tych 27 razy, 17 zostało osiągnięte dzięki zaangażowaniu bioluminescencyjnych bakterii z otaczającej wody, podczas gdy w innych, wewnętrzna światło pojawiło się na drodze syntezy chemicznej. Ryby te stały się zaskakująco zróżnicowane w głębokim oceanie i były w stanie kontrolować własne światło za pomocą swojego systemu nerwowego, wykorzystując go nie tylko by zwabić inne ryby lub ukryć się przed drapieżnikami, ale również służy im jako forma komunikacji. Bioluminescencja występuje powszechnie u zwierząt, zwłaszcza na otwartym morzu, w tym u ryb, meduz, żebropławów, skorupiaków, mięczaków i głowonogów, a także wśród niektórych grzybów oraz bakterii i różnych bezkręgowców lądowych, w tym owadów. Wiele organizmów, w szczególności głębinowych, wytwarza światło. Większość morskich emisji światła występuje w kolorze niebieskim i zielonym spektrum światła. Jednak niektóre drapieżne ryby głębinowe emitują światło czerwonego i podczerwone (rodzaj Tomopteris emituje żółte światło). Organizmy bioluminescencyjnymi są celem dla wielu obszarów badań. Systemy lucyferazy są szeroko stosowane w inżynierii genetycznej, geny reporterowe (rodzaj genów markerówych), z których każdy wytwarzania inny kolor za pomocą fluorescencji, a do badań biomedycznych w użyciu obrazowania bioluminescencji. Na przykład, gen lucyferazy świetlika został użyty już w 1986 roku do badania z wykorzystaniem transgenicznych roślin tytoniu. Bakterie Vibrio Symbiose z bezkręgowców morskich, takich jak hawajskiej hawajskiej kałamarnicy (Euprymna scolopes), są kluczowymi modelami doświadczalnymi dla bioluminescencji.

Wystarczy już jednak tego opisu od strony technicznej, który mimo, że może wydawać się interesujący i do pewnego stopnia wyjaśnia zjawisko, które zachodzi w Rewie to z pewnością nie oddaje jego uroku. Aby być świadkiem tego jak woda zaczyna mienić się światłem w niebieskim kolorze, wystarczy znaleźć sobie nocleg ->{Meteor} i udać się w sierpniową noc nad zatokę. Cóż z tego, że wiemy jak coś działa jeżeli nie zobaczymy tego na własne oczy, bo mimo, że opis jest techniczny to wrażenia i widok jest iście poetycki. Przeszukajmy bazę noclegową i do dzieła, bo noc jest może i pełna tajemnic, ale w Rewie na pewno nie jest ciemna.

Zabytki w Gąskach

Jadąc nad morze szukamy kurortu, który nie pochłonie wszystkich naszych oszczędności oraz zapewni nam atrakcje inne poza oczywistymi, wynikającymi z charakteru miejscowości. Wybierając punkt docelowy, musimy zastanowić się czy szukamy miejsca tętniącego życiem, czy wręcz przeciwnie – cichego. To podstawa, która pomoże nam znaleźć odpowiednie dla nas lokum. Żeby znaleźć takie miejsce, które sprosta naszym oczekiwaniom, poszukajmy opinii innych turystów, którzy chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami. W tym celu zajrzyjmy do sieci (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,gaski,0.html), to przecież skarbnica wiedzy.

Gąski to malutka nadmorska miejscowość (www.wikipedia.org/wiki/G%C4%85ski_(powiat_koszali%C5%84ski)), zlokalizowana w województwie zachodniopomorskim, niedaleko Sarbinowa. Jest tutaj zaledwie 500 mieszkańców stałych, co obrazuje rzeczywiste rozmiary osady. Bezpośredni dostęp do morza gwarantuje godziny świetnej zabawy, zwłaszcza dla dzieci, dla których przygotowane są specjalne atrakcje, takie jak banany ślizgowe, czy wielkie kule do wodnych spacerów. Znajdą się też zjeżdżalnie i możliwość nauki pływania na deskach. Dodatkowo są tu instruktorzy, którzy wszystkiego nas nauczą i czuwają nad naszym bezpieczeństwem.

Mamy też możliwość korzystania z wielu kilometrów nadmorskich szlaków rowerowych i turystycznych, pomagają nam one wyciszyć się lub znaleźć chwile dla siebie na przeczytanie dobrej książki. To jednak nie wszystko. Baza noclegowa w Gąskach jest na tyle zróżnicowana, że każdy znajdzie coś dla siebie, a dla najbardziej oszczędnych – dobra wiadomość, bowiem można tu znaleźć nocleg już za 30 złotych za dobę. Jadąc większą grupą, dobrze jest wynająć domek, co dodatkowo obniży koszty, również ze względu na grill, który jest na wyposażeniu obiektu i pozwala na samodzielne przygotowywanie posiłków.

Licząc na bardziej ambitne spędzenie czasu, możemy oddać się zwiedzaniu. Poznawanie historii miejsca, w którym się znaleźliśmy, jest zawsze dobrym pomysłem. Znajdziemy tu między innymi latarnie morską, wybudowaną w XIX wieku, która posiada, aż 190 stopni, a po ich przekroczeniu, możemy cieszyć się pięknymi widokami na Bałtyk, choć i w środku jest co oglądać. Ponad stuletnia budowla, którą możemy podziwiać w pełnej okazałości to duża niespodzianka, którą warto zobaczyć. Pamiętajmy, że to nie jedyne atrakcje, a tylko ich przedsmak, żeby przygotować się na zobaczenie wszystkich, zakupmy przewodnik.